moc rodziny lectio divina Strona 1 2

 

moc rodziny lectio divina Strona 2 2

 

 

 

1. czytanie (Am 8, 4-7)

Bóg ukarze gnębicieli ubogich

Czytanie z Księgi proroka Amosa

Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego, a bezrolnego pozostawiacie bez pracy, którzy mówicie: «Kiedyż minie nów księżyca, byśmy mogli sprzedawać zboże, i kiedy szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz? A będziemy zmniejszać efę, powiększać sykl i wagę podstępnie fałszować. Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów, i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać».

Poprzysiągł Pan na dumę Jakuba: «Nie zapomnę nigdy wszystkich ich uczynków».

Psalm (Ps 113 (112), 1b-2. 4-6. 7-8 (R.: por. 1b i 7b))

Pana pochwalcie, On dźwiga biednego
Albo: Alleluja

Chwalcie, słudzy Pańscy, *
chwalcie imię Pana.
Niech imię Pana będzie błogosławione *
teraz i na wieki.

Pana pochwalcie, On dźwiga biednego
Albo: Alleluja

Pan jest wywyższony ponad wszystkie ludy, *
ponad niebiosa sięga Jego chwała.
Kto jest jak nasz Pan Bóg, †
który mieszka w górze *
i w dół spogląda na niebo i na ziemię?

Pana pochwalcie, On dźwiga biednego
Albo: Alleluja

Podnosi z prochu nędzarza *
i dźwiga z gnoju ubogiego,
by go posadzić wśród książąt, *
wśród książąt swojego ludu.

Pana pochwalcie, On dźwiga biednego
Albo: Alleluja

2. czytanie (1 Tm 2, 1-8)

Wspólne błagania za wszystkich ludzi

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Polecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością. Jest to bowiem dobre i miłe w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.

Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich, jako świadectwo, w oznaczonym czasie. Ze względu na nie ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem – mówię prawdę, nie kłamię – nauczycielem pogan w wierze i prawdzie.

Chcę więc, by mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporów.

Aklamacja (Por. 2 Kor 8, 9)

Alleluja, alleluja, alleluja

Jezus Chrystus, będąc bogatym, dla was stał się ubogim,
aby was ubóstwem swoim ubogacić.

Alleluja, alleluja, alleluja

Wersja dłuższa

Ewangelia (Łk 16, 1-13)

Nie możecie służyć Bogu i Mamonie

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do uczniów: «Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał więc go do siebie i rzekł mu: „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać”.

Na to rządca rzekł sam do siebie: „Co ja pocznę, skoro mój pan odbiera mi zarządzanie? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem już, co uczynię, żeby mnie ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę odsunięty od zarządzania”.

Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?” Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt”. Następnie pytał drugiego: „A ty ile jesteś winien?” Ten odrzekł: „Sto korców pszenicy”. Mówi mu: „Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt”. Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z podobnymi sobie ludźmi niż synowie światłości.

Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.

Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzaniu niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, to kto wam prawdziwe dobro powierzy? Jeśli w zarządzaniu cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, to któż wam da wasze?

Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi.

Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!»

 

 

Zdobywać przyjaciół

Jeden z największych teologów dwudziestego wieku powiedział, że „niebo to relacje”. Bóg to relacje, zbawienie to powrót do relacji, a Kościół to sieć relacji. Można zaryzykować stwierdzenie, że jedyne, co się liczy i o co powinniśmy zabiegać, to piękne i zbawione relacje. Otrzymujemy w dzisiejszej Liturgii Słowa co najmniej kilka konkretnych podpowiedzi jak zdobywać przyjaciół na życie wieczne.

Przyjaźń jest wieczna

„Mówię wam: Używajcie nieuczciwej mamony do zjednywania sobie przyjaciół, aby przyjęto was do wiecznych mieszkań, gdy się już ona skończy”. Mamona oznacza dobra ziemskie, pieniądze i majątek, które stanowią rzeczywistość tymczasową. Ktoś, kto w nich położy nadzieję, bardzo się rozczaruje, bo nie trwają one długo. Rozsądny człowiek mówi: „Wiem, co zrobię, żeby ludzie przyjęli mnie do swoich domów, gdy zostanę usunięty z zarządu”. Otrzymuje za to pochwałę, ponieważ pojął, że relacje i przyjaźnie trwają wiecznie, a reszta stanowi kwestię czasu.

Przyjaźń jest celem

„Jeśli więc nie jesteście wierni w zarządzaniu nieuczciwą mamoną, kto wam powierzy prawdziwe dobro?” Dobra ziemskie nie są uznane przez Słowo za prawdziwe, ale są nazwane nieuczciwą mamoną. Są porównane do rzeczy cudzych, którymi możemy dysponować przez jakiś czas. Stąd wynika wyraźny postulat, aby je rozsądnie wykorzystać. Mamona nie powinna być celem życia, ale środkiem do zjednywania przyjaciół. Człowiek, który przeceni mamonę, ściągnie na siebie przekleństwo z proroctwa Amosa, które kończy się dziś przysięgą Boga: „Nigdy nie zapomnę żadnego z ich uczynków”. Warto pamiętać, że wcześniej czy później staniemy wobec Pana, który powie: „Rozlicz się ze swego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać”. Świadomość wyraźnego celu życia chroni przed pomieszaniem celu i środków oraz przyjaźni i mamony.

Przyjaźń budują małe rzeczy

„Kto jest wierny w małej rzeczy, jest wierny i wielkiej; a kto w małej rzeczy jest nieuczciwy, jest nieuczciwy i w wielkiej”. Czasem można ulec złudzeniu, że przyjaźń rodzi się w wyniku heroicznych i wiekopomnych czynów. Okazuje się jednak, że prawda jest bardziej dostępna, gdyż piękne relacje wyrastają z drobnych ziaren słów, gestów i czynów. Papież Franciszek niejednokrotnie przypominał, że relacje są budowane przez małe i drobne rzeczy. Wystarczy dziś posłuchać prostych rad św. Pawła, który zachęca do prowadzenia życia cichego i spokojnego. Ludzie hałaśliwi i niespokojni nie potrafią budować przyjacielskich relacji.

Przyjaciel Boga jest przyjacielem ludzi

„Żaden sługa nie może służyć dwom panom, gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował, albo jednemu będzie oddany, a drugiego zlekceważy. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”. Ktoś, kto służy Bogu będzie także przyjacielem ludzi. Sługa mamony, mimo najlepszych chęci, nawet we własnym domu nie zbuduje trwałych relacji.

 

 

1. Jak dbasz o powierzone Ci relacje z najbliższymi?
2. Co możesz zrobić aby budować coraz to bliższe i bardziej prawdziwe relacje?
3. Jaki drobny gest sprawi radość bliskiej Ci osobie?
4. Czy Twoje bliskie relacje są zbudowane na Bogu?
5. Jak dbasz o relację z Bogiem?